← Home Dane i prywatność / Wyciek danych z 2000 hoteli w Polsce:…
4 min
Dane i prywatność

Wyciek danych z 2000 hoteli w Polsce: jak sprawdzić, czy twoje dane wyciekły?

Redakcja Strażnik
Redakcja
10.07.2026Data
4 minCzas czytania
Wyciek danych z 2000 hoteli w Polsce: jak sprawdzić, czy twoje dane wyciekły?
Zdjęcie głównestraznikteksasu.pl
Spis treści

„Od wczoraj klienci którzy mają rezerwację [w naszym hotelu] otrzymują na whatsapp-ie wiadomości o złożonej rezerwacji z dokładnymi danymi oraz linkiem do płatności co jest próbą wyłudzenia opłaty” – tak czytelnik serwisu Niebezpiecznik opisał sytuację po wycieku danych z systemu Hotres, z którego korzysta ponad 2000 polskich hoteli. Atak dotknął gości wielu obiektów, a sprawcy już wykorzystują wykradzione informacje, by wyłudzać pieniądze. Warto wiedzieć, jak sprawdzić, czy nasze dane są zagrożone i co zrobić, by nie paść ofiarą oszustwa.

Co się stało? System Hotres zhakowany przez SQL injection

Do włamania doszło przez lukę w zabezpieczeniach systemu Hotres, który służy tysiącom hoteli w Polsce do przyjmowania i zarządzania rezerwacjami. Jak podaje źródło, atak nastąpił przez SQL injection – jedną z najstarszych, ale wciąż skuteczną metod ataku na bazy danych. Firma Hotres w komunikacie do hoteli przyznała, że doszło do „naruszenia ochrony danych osobowych w systemie Hotres” o „nieznanej skali”. Co więcej, firma stwierdziła, że system jest „dobrze zabezpieczony przed atakami”, ale „atak nastąpił z poziomu konta zalogowanego użytkownika”.

W wyniku incydentu przestępcy uzyskali dostęp do następujących danych osobowych gości: imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, daty pobytu oraz kwota pobytu. Nie wiadomo, ile rekordów zostało skradzionych – firma Hotres nie podała tej liczby, a redakcja Niebezpiecznika czeka na odpowiedź w tej sprawie.

Czy moje dane wyciekły? Jak to sprawdzić

Jeśli w ostatnim czasie rezerwowałeś nocleg w polskim hotelu, hostelu lub innym obiekcie noclegowym, który mógł korzystać z systemu Hotres, powinieneś założyć, że twoje dane mogły wyciec. Źródło wskazuje kilka sposobów na weryfikację:

  • Przeszukaj skrzynkę pocztową pod kątem słowa „hotres” – niektóre e-maile z obiektu mogą zawierać nazwę systemu w stopce, choć nie jest to regułą.
  • Sprawdź stronę Hotres w sekcji referencje – znajdziesz tam listę hoteli, które publicznie potwierdziły korzystanie z systemu. Jednak nie ma tam wszystkich obiektów (ponad 2000).
  • Polegaj na uczciwości hotelu – to obiekt, jako administrator danych, ma obowiązek poinformować cię o naruszeniu. Niestety, autorzy artykułu spodziewają się, że nie wszystkie hotele to zrobią. Hotres w komunikacie do hoteli sugeruje nawet, że jeśli nie otrzymaliście skarg od gości, „można domniemywać, że incydent was nie dotyczy”, co – jak oceniają eksperci – może być interpretowane na niekorzyść gości.

Sam Hotres nie powiadomi poszkodowanych bezpośrednio. Dlatego warto samodzielnie skontaktować się z hotelem, w którym dokonałeś rezerwacji, i zapytać, czy korzysta z systemu Hotres oraz czy doszło do naruszenia danych.

Co mi grozi? Phishing i wyłudzenia

Przestępcy już wykorzystują wykradzione dane. Jak opisano w źródle, wysyłają do gości wiadomości e-mail, SMS-y lub WhatsApp, podszywając się pod hotel. W treści proszą o dodatkową płatność, podanie danych karty płatniczej lub kliknięcie w link rzekomo prowadzący do „gwarancji rezerwacji”. To klasyczny phishing, który może kosztować cię pieniądze, jeśli dasz się nabrać.

„Każdy kontakt ze strony hotelu w sprawie Twojego noclegu potwierdź niezależnie z hotelem. Proszą w e-mailu, SMS-ie albo rozmowie telefonicznej żeby podać numer karty albo wykonać jakąś (dodatkową) płatność? Nie rób tego. Sam zadzwoń do obiektu i ustal, czy kontakt faktycznie wyszedł od ich pracownika.”

Pamiętaj: prawdziwy hotel nigdy nie poprosi cię o podanie danych karty przez SMS lub e-mail, zwłaszcza jeśli wcześniej już uiściłeś opłatę. Jeśli masz wątpliwości, zadzwoń na numer z oficjalnej strony hotelu, a nie ten podany w podejrzanej wiadomości.

Jak chronić się na przyszłość: praktyczne nawyki

Wycieki danych z systemów hotelowych zdarzają się regularnie. Źródło radzi, by przy rezerwacji noclegu stosować kilka prostych zasad:

  • Używaj jednorazowego adresu e-mail lub aliasu – tylko na potrzeby danej rezerwacji. W razie wycieku nie narazisz swojej głównej skrzynki.
  • Nie podawaj numeru telefonu, jeśli nie jest wymagany – wiele formularzy pozwala na pominięcie tego pola.
  • Nie wpisuj pełnego nazwiska – w trakcie rezerwacji online wystarczy imię i pierwsza litera nazwiska. Pełne dane podasz przy zameldowaniu.
  • Unikaj podawania numeru dokumentu tożsamości – jeśli to możliwe, pokaż inny dokument (np. kartę płatniczą). Numer dowodu czy paszportu to unikatowy identyfikator, który w razie wycieku może być wykorzystany do kradzieży tożsamości.
  • Potwierdzaj płatności bezpośrednio przez oficjalne kanały hotelu – nigdy przez linki z wiadomości.

Autorzy artykułu podkreślają, że warto także sprawdzić, czy twoje dane osobowe nie wyciekły już wcześniej – w internecie istnieją narzędzia (np. serwisy do sprawdzania wycieków), które mogą pomóc ocenić skalę zagrożenia. Jednak pamiętaj: żadna metoda nie daje 100% ochrony, ale znacznie utrudnia życie przestępcom.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz, że twoje dane wyciekły?

Jeśli otrzymałeś podejrzaną wiadomość rzekomo od hotelu, a wcześniej korzystałeś z obiektu, który może używać systemu Hotres, nie panikuj. Działaj rozsądnie:

  1. Nie klikaj w linki i nie otwieraj załączników.
  2. Skontaktuj się z hotelem – najlepiej telefonicznie, korzystając z numeru znalezionego na oficjalnej stronie www.
  3. Zgłoś incydent – jeśli potwierdzisz, że doszło do wyłudzenia, możesz powiadomić policję lub CERT Polska (zespół reagowania na incydenty komputerowe).
  4. Monitoruj swoje konto bankowe – jeśli podałeś dane karty, jak najszybciej skontaktuj się z bankiem i zastrzeż kartę.

Pamiętaj, że twoje dane – choć w rękach przestępców – nie są wyrokiem. Świadomość zagrożenia i spokojne, odpowiedzialne działanie to najlepsza tarcza. Więcej o tym, jak zabezpieczyć swoje dane i pieniądze przed cyberprzestępcami, przeczytasz w oryginalnym artykule Niebezpiecznika.


Źródła:

Redakcja Strażnik
Redakcja

Oszustwa i pułapki na konsumentów.

Czytaj także
Więcej →
Następny artykuł
Hasło rodzinne na wypadek telefonu od „wnuczka” – prosty sposób, by nie dać się oszukać