Większość z nas ma w telefonie aplikację bankową i przynajmniej raz w miesiącu zerka na historię przelewów.
Mimo to wiele stałych, drobnych obciążeń umyka uwadze - bo są niskie, bo nazwa sprzedawcy jest nieczytelna, bo „zawsze tak było”.
Tymczasem suma kilku abonamentów po 10-30 złotych miesięcznie potrafi w ciągu roku złożyć się na kwotę, którą wolelibyśmy wydać inaczej.
Poniżej praktyczny przewodnik, jak znaleźć, przeanalizować i - jeśli trzeba - ograniczyć stałe opłaty, które po cichu uszczuplają domowy budżet.