Telefon dzwoni, a w słuchawce głos, który brzmi znajomo: „Babciu, to ja, mam kłopoty, potrzebuję pieniędzy”.
Wiele osób starszych słyszało już o metodzie „na wnuczka”, ale w praktyce emocje biorą górę.
Oszuści doskonale wiedzą, jak grać na uczuciach i wywołać pośpiech.
Dlatego warto w rodzinie ustalić jeden prosty mechanizm obronny - hasło rodzinne.