W codziennym życiu podpisujemy mnóstwo umów: przy zakupie telefonu, abonamencie, kredycie, a nawet przy zakupie biletu lotniczego.
A szkoda, bo to właśnie w gąszczu paragrafów i punktów często kryją się zapisy, które mogą nas kosztować pieniądze, czas i nerwy.
Mowa o nieuczciwych klauzulach, czyli takich, które jednostronnie faworyzują sprzedawcę lub usługodawcę.
Na szczęście prawo stoi po stronie konsumenta - trzeba tylko wiedzieć, czego szukać.