Korzystanie z darmowego Wi-Fi w kawiarni, na dworcu czy w hotelu wydaje się wygodne i nieszkodliwe.
W praktyce jednak taka sieć może być pułapką zastawioną przez kogoś, kto tylko czeka, aż podłączysz się do jego hotspotu.
Dlaczego otwarta sieć to nie to samo co bezpieczna?
Wi-Fi w miejscach publicznych często nie wymaga hasła albo hasło jest łatwe do odgadnięcia i wywieszone na ścianie.