Wiele osób wciąż myśli o hasłach jak o zamku do drzwi wejściowych - wystarczy jeden solidny, a reszta sama się broni.
Tymczasem w internecie każdy serwis, konto i aplikacja to osobne drzwi, a oszuści mają wytrychy do większości standardowych zamków.
Hasło „123456” czy „qwerty” to nie zamek, to jedynie klamka.
Nawet długie, skomplikowane hasło nie ochroni, jeśli użyjesz go w kilku miejscach naraz.