← Home Jak się chronić / Nie daj się nabrać na znajomego w…
4 min
Jak się chronić

Nie daj się nabrać na znajomego w sieci. Dlaczego prośba o kod Blika bywa pułapką

Redakcja Strażnik
Redakcja
10.07.2026Data
4 minCzas czytania
Nie daj się nabrać na znajomego w sieci. Dlaczego prośba o kod Blika bywa pułapką
Zdjęcie głównestraznikteksasu.pl
Spis treści

Wielu z nas korzysta z Blika na co dzień. To wygodne, szybkie i wydaje się bezpieczne. Oszuści doskonale o tym wiedzą i coraz częściej podszywają się pod naszych bliskich w mediach społecznościowych, by wyłudzić kod. Chwila nieuwagi, emocje i presja czasu – i można stracić pieniądze. W tym artykule pokażemy, jak rozpoznać takie zagrożenie i jak postępować, by nie dać się oszukać.

Jak działa metoda na Blika?

Mechanizm jest prosty i opiera się na zaufaniu. Oszust włamuje się na konto w mediach społecznościowych lub tworzy jego bardzo podobną kopię. Następnie wysyła wiadomość do znajomych ofiary, podając się za nią. W treści prosi o pilne wsparcie finansowe – na przykład o kod Blika, bo „właśnie płaci za zakupy”, „zapomniał portfela” albo „ma problem z kartą” w sklepie.

Wiadomości są często emocjonalne i sugerują, że sprawa jest pilna. Oszust liczy na to, że odruchowo pomożemy bliskiej osobie, nie zastanawiając się długo. Jeśli przekażemy kod, pieniądze natychmiast znikają z naszego konta, a rzekomy znajomy przestaje odpowiadać.

W praktyce oszuści często używają też scenariuszy, w których proszą o kod dla kogoś trzeciego – na przykład dla „kolegi, który nie ma dostępu do bankowości”. To kolejny sposób na odwrócenie uwagi i wykorzystanie naszej dobrej woli.

Dlaczego to działa? Presja i emocje

Oszuści doskonale wiedzą, że w relacjach z bliskimi działamy szybciej i mniej krytycznie. Kiedy widzimy wiadomość od znajomego z prośbą o pomoc, naturalną reakcją jest chęć szybkiego działania. To ludzkie i zrozumiałe. Problem w tym, że ten odruch bywa wykorzystywany przeciwko nam.

Warto też pamiętać, że przejęte konto w mediach społecznościowych może przez długi czas nie wzbudzać podejrzeń. Oszust często przez kilka dni obserwuje rozmowy, by poznać styl pisania i zwroty, których używamy. Dzięki temu fałszywa wiadomość wydaje się autentyczna.

Dodatkowo wielu z nas ma w telefonie zapisane dane do bankowości. Wystarczy jedno kliknięcie w link przesłany przez „znajomego”, by stracić dostęp do własnego konta. Dlatego tak ważne jest, by wyrobić w sobie nawyk weryfikacji.

Jak sprawdzić rozmówcę, zanim przelejesz pieniądze?

Zanim przekażesz komukolwiek kod Blika, zatrzymaj się na chwilę. Nawet jeśli wiadomość wydaje się autentyczna. Oto kilka rzeczy, które warto sprawdzić.

  • Zadzwoń do tej osoby – to najprostszy i najskuteczniejszy sposób. Jeśli usłyszysz jej głos i potwierdzi, że faktycznie potrzebuje pomocy, możesz działać. Jeśli nie odbiera, poczekaj. Lepiej stracić kilka minut niż pieniądze.
  • Zapytaj o coś, co wiecie tylko wy dwoje – oszust nie zna waszej prywatnej historii. Pytanie o wspólne wczorajsze spotkanie albo o imię psa może szybko ujawnić, że rozmawiasz z kimś obcym.
  • Sprawdź, czy konto znajomego nie ma duplikatu – jeśli dostajesz wiadomość od osoby, która jest już na twojej liście, ale jej profil wygląda inaczej (np. ma nowe zdjęcie), to sygnał ostrzegawczy.
  • Nie klikaj w linki – nawet jeśli znajomy wysyła ci coś do przejrzenia. Lepiej samodzielnie wejść na znaną stronę banku lub aplikacji.

Warto też pamiętać, że kod Blika to taki sam środek płatniczy jak numer karty. Nie powinno się go nikomu podawać przez internet, chyba że jesteśmy absolutnie pewni, komu i po co.

Co zrobić, jeśli już padłeś ofiarą?

Każdemu może się zdarzyć. Jeśli zorientujesz się, że przekazałeś kod komuś nieuprawnionemu, nie zwlekaj. Natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem. Większość banków ma całodobową infolinię i procedury blokowania takich transakcji. Im szybciej zadziałasz, tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy.

Następnie zgłoś sprawę na policję. Nawet jeśli kwota nie jest duża, twoje zgłoszenie może pomóc w namierzeniu sprawców i ostrzeżeniu innych. Możesz też powiadomić CERT Polska, który zajmuje się zwalczaniem cyberprzestępczości. Warto też poinformować znajomego, z którego konta wysłano wiadomość – on sam może nie wiedzieć, że jego konto zostało przejęte.

Po wszystkim zmień hasła do swoich kont w mediach społecznościowych i bankowości, szczególnie jeśli używasz ich na tym samym urządzeniu. Sprawdź, czy nie pojawiły się nieautoryzowane logowania. Jeśli masz włączoną dwuetapową weryfikację, to dobrze – bez niej konto jest znacznie bardziej podatne na włamanie.

Jak chronić siebie i bliskich na co dzień?

Najlepszą obroną jest wyrobienie dobrych nawyków. Po pierwsze, warto rozmawiać z rodziną i znajomymi o zagrożeniach. Często starsze osoby, które rzadziej korzystają z bankowości mobilnej, są bardziej narażone, bo mogą nie znać mechanizmów takich oszustw. Rozmowa nie musi być pouczeniem – wystarczy wspomnieć o tym, co się słyszało, i wspólnie ustalić, że w razie wątpliwości zawsze dzwonicie do siebie.

Po drugie, warto włączyć dwuetapową weryfikację we wszystkich ważnych serwisach – od mediów społecznościowych po pocztę elektroniczną. To dodatkowa przeszkoda, która znacząco utrudnia przejęcie konta, nawet jeśli ktoś zdobędzie hasło.

Po trzecie, pamiętaj, że bank nigdy nie prosi o kod Blika przez SMS lub komunikator. Jeśli ktoś podaje się za konsultanta i prosi o podanie kodu, to oszust. Prawdziwy pracownik banku ma dostęp do systemów i nie potrzebuje twojego kodu do weryfikacji.

Edukacja i czujność to najskuteczniejsze narzędzia. Im więcej osób będzie świadomych tego mechanizmu, tym trudniej będzie oszustom działać. Dobrze mieć w pamięci prostą zasadę: lepiej dziesięć razy sprawdzić, niż raz stracić.

Redakcja Strażnik
Redakcja

Oszustwa i pułapki na konsumentów.

Czytaj także
Więcej →
Następny artykuł
Jak rozmawiać z bliskimi o oszustwach, żeby ich nie urazić i nie zniechęcić